Hejo, cześć i czołem!
Najpierw się Wam poużalam. Za dwa tygodnie... szkoła! Dam, dam, daaaam! Pierwsza gimnazjum, nowi nauczyciele, twarde, niewygodne krzesła, białe ręce o kredy, godziny spędzone nad zeszytem, upychanie do głowy wiedzy, odpytywanie, sprawdziany. I co?! Mam się cieszyć, czy smucić? I tu mam problem. Bo z jednej strony nie chce wstawać o siódmej, chcę leniuchować, a z drugiej jestem ciekawa jak to jest w gimnazjum, tęsknię za głośnymi przerwami, przytulną biblioteką szkolną, redakcją Scool (gazetki), znajomymi, męczeniem się nad rysunkami na plastykę. Do tego całym sercem chcę Szkoły Muzycznej!
No, może trochę przerażają mnie te podręczniki, już lśniące i straszące na półkach... Ale, jednak lubię szkołę. Tak wiem- CYBORG. Ale co na to poradzę? I kocham kółko z matmy, tak, tak wiem- MEGA CYBORG.
No dobra, a teraz coś na rozluźnienie. Pamiętacie TO?
Mieliście odgadnąć czym jest owe pomarańczowe coś. I byliście bardzo blisko. Większość uważała, że to ziarno zboża, albo fistaszek w szklance wody albo akwarium, a tak naprawdę jest to:
Pestką od cytryny w szklance wody. Robiłam sobie pewien napój, który nazywam cytrynadą (woda, cukier, cytryna) i pestki mi wpadły do niego ^^
No i prosiłam Was o pomoc, na wybranie imię mojemu stworkowi. Oto kandydaci:
- Śmieciarz
- Bąbolada Po Dacie Ważności
- Słodki Ochydek (niby nie miało to być imię, ale też pasuje :D)
- Polikarp
Wszystkie mi się strasznie spodobały :D
No i nie wiem które wybrać. Jestem genialna, co nie? Wahałam się między Polikarp, a Słodki Ohydek i wybrałam... Polikarp Ochydek. Ta da!!! ^^
I mam jeszcze jeden problemik. Nie uzupełniłam Kalendarza DN. Ominęłam trzy dni:
Młodzieży, Osób leworęcznych i Pracoholików.
A więc taka notka na szybko:
Osoby leworęczne piszą lewą ręką. Młodzież to dziwna część społeczeństwa, a pracoholicy lubią pracować.
Postanowienia: Napiszę coś lewą ręką, będę młodzieżą i powiem coś bardzo mądrego.
A oto moje leworęczne dzieło:
Może jeszcze potem napiszę posta O.o
Pozdrawiam:Stasia